poniedziałek, 23 września 2013

Rozdział 5

*Oliwia*
     Jazdę autokarem miałyśmy już za sobą, jednak to właśnie teraz czekało nas najgorsze - przydzielenie do grup i pokoi.
     Po zostawieniu walizek i toreb w ciemnym schowku hotelowym wszyscy poszliśmy za recepcjonistką do ogromnego pomieszczenia przypominającego mi teatr. I może rzeczywiście nim było? Przy ścianie najbardziej oddalonej od drzwi znajdowała się ogromna scena, teraz w znacznej części zasłonięta kurtyną. Przed nią natomiast rozciągały się niezliczone ilości krzeseł obitych szkarłatnym materiałem. Nigdy nie słyszałam o czymś takim w hotelu! Nie chcąc narobić sobie obciachu zacisnęłam usta w wąską linię i zakazałam sobie cokolwiek mówić na temat tego jak wielkie wrażenie zrobiła na mnie ta sala.
     Kiedy każdy zajął już sobie miejsce (ja oczywiście siadłam obok Alicji, Oli i Angelici) światła rozbłysły, a na scenę weszło pięciu chłopaków składających się na One Direction. Nie obyło się oczywiście bez gromkich braw, które skomentowałam jedynie wywróceniem oczu.
     - Okej - po sali rozbrzmiał głos Liama - Teraz wy jesteście cicho, a my mówimy - zarządził, a ja otworzyłam szerzej oczy widząc jak niektóre z dziewczyn potulnie kiwają głowami - Wiedzcie, że dobrze was stąd widzimy, więc nie chcę zobaczyć, że ktoś nas nie słucha - zmarszczył czoło i chyba próbował wyglądać groźnie. Ja natomiast starałam się stłumić śmiech.
- Każdy nas zna - Harry uśmiechnął się na co kilka fanek westchnęło - więc chyba nie musimy się przedstawiać, a teraz przydzieleni zostaniecie do grup, których opiekunami będziemy my.
- Ale nie martwcie się. Będziecie mieli zajęcia z każdym z nas - dodał Niall, a mi zachciało się wymiotować.
     "Spełnienie marzeń"- pomyślałam z sarkazmem, ale by nie denerwować przyjaciółek postanowiłam nie dzielić się z nimi tą myślą.
     Potem Zayn jak przykładny wychowawca wyciągnął z kieszeni spodni sfatygowaną kartkę i zaczął wyczytywać nazwiska osób z poszczególnych grup. A więc od dziś jestem pod opieką jednego z tych pięciu debili. Gdyby tylko moja mama wiedziała...
     Chwila moment.
     - Dziewczyny. Nie jesteśmy w tej samej grupie - ogłosiłam przerażona
     - Mam nadzieję, że wszyscy są zadowoleni - powiedział Louis na koniec i pomachał nam jak jakiś kretyn. Oj, przepraszam, on jest kretynem.
- Zgłaszam sprzeciw - Ala wrzasnęła tak głośno, że aż się wzdrygnęłam. Mogła mnie przynajmniej ostrzec!
- Sprzeciw? - spytał Liam, a jego brwi powędrowały do góry. Tego się chłopak nie spodziewał.
- Tak - odpowiedziała mu patrząc na niego wyzywająco
- Ja też! - siedząca obok mnie Ola wstała dołączając do Alicji
- I ja! - Anita pewnie poszła w ślady przyjaciółek
     Cholercia. Czyli nie pozostawiły mi wyboru. Też będę musiała to zrobić. Nie to, że nie chcę być z nimi w grupie czy coś, ale... postawcie się w moim miejscu. Jeśli teraz to zrobię pięćdziesiąt par oczu skieruje się prosto na mnie. Grr... Chyba nie ma nic gorszego dla osoby, która jest tak nieśmiała jak ja.
     - No dobra. Ja też - wymamrotałam wreszcie niechętnie
- Poczekajcie. Sprawdzimy czy da się coś zrobić - powiedział Harry patrząc na nas z jakimś dziwnym błyskiem w oku. Złośliwym błyskiem.
      A potem zespół znikł. Tak po prostu wyszli stamtąd olewając nas i te wszystkie fanki sikające ze szczęścia w gacie. Ohyda!
      Pojawili się po jakiś pięciu minutach kiedy zrozpaczone dziewczyny formowały ekipę poszukiwawczą. Nie pytajcie, tego się nie da ogarnąć. Na twarzach przyklejone mieli wredne uśmieszki i patrzyli na nas tak jakbyśmy były jakimiś głupimi dzieciakami.
     - Bardzo nam przykro - teraz to Niall zabrał głos - ale nie będziecie razem w grupie.
- Może niech wypowiada się najgłupszy członek zespołu, co? - odpyskowała mu od razu Ola
- Niall wcale nie jest głupi! - krzyknął Zayn patrząc na nas w taki sposób jakby miał nas zaraz zamordować
- Tak czy tak nie będziecie razem tylko tak jak was przydzieliliśmy - skwitował Harry
- I dostajecie karę. Przez następny tydzień pomagacie w kuchni obierać marchewki - dorzucił Louis na koniec, a potem zapadła ciemność.

3 komentarze:

  1. Mam skleroze i zapomniałam napisać, że ta hisoria jest zajebista *.*
    Tak mi się teraz przypomniało/Anitka

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedy będzie następny rozdział? Ps.Bardzo fajny blog ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, bardzo zależałoby mi na tym, abyś weszła na mojego bloga i skomentowała. Dopiero zaczynam i próbuję jakoś się wybić. Z góry dziękuję♥
    http://haithlove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń